W pogoni za endorfinami

W pogoni za endorfinami

Do endorfin, zwanych potocznie hormonami szczęścia, zaliczamy grupę hormonów peptydowych, wytwarzanych głównie przez obszary mózgu odpowiedzialne za uczucia i odczuwanie. Ponadto w ich produkcji biorą udział także rdzeń kręgowy i przysadka mózgowa. Do wydzielania endorfin dochodzi w różnych sytuacjach, przede wszystkim wtedy, gdy odczuwamy ból na skutek urazów, ulegamy silnemu stresowi czy przechodzimy wstrząs psychiczny. Endorfiny działają w tych bardzo nieprzyjemnych momentach jak naturalne środki przeciwbólowe. Sprawiają, że lepiej znosimy negatywne wydarzenia i ból fizyczny. Jednocześnie nasz organizm wytwarza je także podczas śmiechu, jedzenia oraz aktywności ruchowej.

Endorfinowy zastrzyk

Sport i wysiłek fizyczny są najlepszymi sposobami na zwiększenie ilości tych uszczęśliwiających substancji. Bieganie, pływanie, gimnastyka, intensywny spacer, fitness czy taniec skutecznie wprawią nas w pozytywny nastrój. Taki sam efekt przyniesie stosunek seksualny. Endorfiny są zresztą wytłumaczeniem na to, dlaczego podczas seksu jesteśmy mniej podatni na ból. Podobnie jest w sporcie. Według badań naukowców z University of New South Wales and Neuroscience Research w Australii, osoby aktywne fizycznie mniej odczuwają ból w momencie wysiłku, a osoby regularnie trenujące mają dodatkowo zwiększoną tolerancję na ból i dłużej potrafią go wytrzymać.

Jak wiadomo jednak, nie tylko aktywność fizyczna pozwala nam się lepiej poczuć za pośrednictwem endorfin. Wytwarzają się one także podczas jedzenia. Znana i lubiana z tego powodu jest przede wszystkim czekolada, ale podobne właściwości mają również ostre dania, szczególnie te przyprawione papryczkami chili. Rozgrzewają one organizm, a rozgrzanie skutkuje właśnie produkcją naszych hormonów szczęścia. Możemy więc liczyć na skok ich poziomu także podczas kąpieli słonecznych i wizyt w saunie. Dodatkowo, w czasie opalania wytwarza się witamina D, która z kolei jest niezbędna do produkcji testosteronu. Więcej testosteronu to wszak większa ochota na seks, a ten, jak wiemy, sprzyja euforii.

Niebezpieczne endorfiny?

Wzrost poziomu endorfin powodują także leki psychotropowe. Niestety zagrożenie nie ogranicza się wyłącznie do nich. Fakt, że endorfiny wpływają na nas podobnie jak morfina, musi mieć swoje konsekwencje. Od działań sprzyjających ich produkcji można się bowiem uzależnić tak samo, jak od pigułek. Niebezpieczeństwo w tym obszarze dotyczy głównie zbyt częstego sięgania po słodycze i zwyczajnego obżarstwa. Ponadto wiemy nie od dziś, że sport również uzależnia. I choć trudno w to uwierzyć, stan takiego uzależnienia może być w rezultacie fatalny. Mówimy o nim, gdy człowiek ustanawia aktywność fizyczną swoim najważniejszym celem, i to celem w samym sobie. Wtedy nie chodzi już bowiem o aktywność, która ma nam pomóc w utrzymaniu kondycji, zdrowia czy odpowiedniej sylwetki. Wokół sportu nie tylko centralizują się wszystkie inne czynności, ale najczęściej są one zaniedbywane na rzecz codziennego wysiłku. Jak we wszystkim, także w pozyskiwaniu endorfin zalecamy więc umiar i zdrowy rozsądek.

Vitalogy
ADMINISTRATOR
PROFILE

Więcej z tej tematyki:

Dieta Bez Ryb: czy ma ona sens?
Uporczywy Trądzik: jak się go pozbyć?
Zdrowe Nawyki: poznaj triki, dzieki którym poprawisz jakość swojego życia
Masaż Leczniczy I Relaksacyjny: jak działają na organizm?
Warsaw Beauty Days: największe w Polsce wydarzenie branży beauty