Zmieniamy nawyki na wiosnę

Zmieniamy nawyki na wiosnę

Niemal każdej zimy uparcie bronimy się przed dobrymi nawykami. Aura sprzyja raczej tym złym. Podjadamy, by poprawić sobie kiepski nastrój, wynikły z braku słońca. Na świeże powietrze nos wychylamy przymuszeni jedynie obowiązkami – wyjściem do pracy lub marketu. Niewielu z nas ma w sobie tyle motywacji, by trenować w ziąb i pluchę. Ale na szczęście po każdej zimie, przychodzi wiosna. Czas słońca, ciepła i konkretnej dawki witaminy D. Aż kusi, by się odmienić. I pierwsze, co przychodzi do głowy w tym temacie, to oczywiście dieta.

Wiosenne porządki w lodówce

Po zimie częściej rejestrujemy przyrost wagi, niż jej spadek. O tej porze roku więcej jemy, szczególnie słodyczy i węglowodanów. To dlatego, że słodkości poprawiają humor. Trudno też oprzeć się naszym pierwotnym instynktom, które na chłodne dni każą nam odłożyć dodatkową warstewkę tłuszczu. Efektem jest nie tylko naddatek kilogramów, ale też szara cera, zwolniony metabolizm, gorsze samopoczucie. W wiosennej diecie, nie chodzi jednak o to, by zimowego balastu pozbywać się w wyścigowym tempie. Odpadają więc wszelkie diety-cud, w których zmusza się nas do drastycznego obcinania kalorii. Pamiętajmy, to ma być zmiana nawyków bez ofiar, a nie opłakana w skutkach rewolucja. Tylko co jest dobrym nawykiem? Podpowiadamy:

  • Ograniczenie słodyczy na rzecz owoców. Trudno pożegnać się ze zjadanymi bez wyrzutów ciastkami. Bez tego jednak ani rusz. Gdy dopadnie nas ochota na cukier, sięgnijmy po słodkie owoce. Lepiej jeść je w całości, niż wyciskać z nich sok – pozbawiamy je w ten sposób błonnika, który zapewnia odpowiednie wchłanianie się cukrów i usprawnia metabolizm.
  • Zwiększenie ilości warzyw w posiłkach. Warzywa powinny stanowić połowę objętości każdego posiłku. Poza tym możemy fundować sobie koktajle warzywne, które rozpromienią cerę i uzupełnią ewentualny deficyt witamin. Koktajle z zielonych warzyw – szpinaku, ogórka, jarmużu, selera i pietruszki – pomogą nam oczyścić organizm z toksyn. Dosładzajmy je miodem, stewią lub bananami i uzupełniajmy olejem roślinnym, by witaminy oraz minerały dobrze się wchłonęły.
  • Zwiększenie częstotliwości posiłków. 4-5 mniejszych posiłków dziennie to optimum. Jeśli nie będziemy dostarczać sobie energii w regularnych odstępach czasu (bo jemy np. tylko dwa razy na dzień), organizm zacznie ją magazynować. Efekt – nadprogramowe kilogramy.
  • Samodzielnie gotowanie. I nie chodzi tu o własnoręczne zalanie zupki chińskiej. Gotujmy samodzielnie i od podstaw, bo tylko wtedy wiemy, co jest w naszym jedzeniu. Unikajmy produktów wysoko przetworzonych i wszelkich ulepszaczy (kostki rosołowe, dania fix, gotowe mieszanki przypraw). Przerzućmy się z produktów z białej mąki na te z pełnego ziarna. Mniej smażmy.
  • Zastąpienie tłuszczów zwierzęcych roślinnymi. Tłuszcze roślinne (olej rzepakowy, kokosowy, oliwa z oliwek itd.) i zawarte w nich kwasy tłuszczowe obniżają poziom „złego” cholesterolu we krwi, chronią przed nadciśnieniem i miażdżycą, odmładzają skórę oraz wspomagają odchudzanie. Jeśli w Twojej diecie przeważają tłuszcze zwierzęce, wiedz że robią one coś zupełnie przeciwnego.

Powrót do aktywności fizycznej

Ćwiczmy minimum dwa razy w tygodniu. Aby spalić tłuszcz wybierajmy treningi kardio (np. bieganie) – długie, ale umiarkowanie szybkie. Jeśli chcemy poprawić ogólną wydolność organizmu, zdecydujmy się na trening funkcjonalny. W tym sezonie znów modne będą rolki. Jazda na nich usprawnia pracę mięśni i fantastycznie je kształtuje.

Planując aktywność ruchową, wykorzystajmy na nią poranne godziny. Świt przychodzi coraz wcześniej, więc będzie nam się łatwiej wstawało, aby pobiegać, pogimnastykować się czy poćwiczyć jogę. Wieczorem zaś wyjdźmy na spacer, zamiast siedzieć przed telewizorem lub przeglądać serwisy internetowe. Rozkwitająca wiosna powinna nas skutecznie odciągnąć od ekranów.

Vitalogy
ADMINISTRATOR
PROFILE

Więcej z tej tematyki:

Asertywność: trudna ale ważna umiejętność
Kryzys Młodych Ludzi: jak sobie z nim radzić?
„your Weight In Gold”: inicjatywa rządu Dubaju
Rzucanie Palenia: poznaj sposoby, które mogą pomóc
Patyczki Do Uszu: czy warto ich używać?