Zrozumieć zdrowe odżywianie

Zrozumieć zdrowe odżywianie

Jeżeli wpiszemy w wyszukiwarkę obrazów Google frazę „zdrowe odżywianie”, w pierwszych trzydziestu wynikach zobaczymy głównie najróżniejsze kombinacje owoców i warzyw. To bardzo dobrze odzwierciedla poziom naszej wiedzy na ten temat. Trudno więc mieć pretensje do osób, które nie wyrażają entuzjazmu, gdy słyszą o konieczności zmiany swoich nawyków żywieniowych. Kto w końcu chciałby żywić się jak królik?

Nie tylko prosto z ogródka

Tylko że zdrowe produkty nie ograniczają się do tego, co możemy wykopać z ziemi czy zerwać z drzewa. Niewykluczone, że niektórzy z nas już odżywiają się według zasad zdrowego odżywiania, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.  Bo „zdrowe” w dużej mierze nie odnosi się do tego, co jemy, ale w jaki sposób zostało to przygotowane albo przetworzone i w jakich ilościach znajduje się w naszym jadłospisie.

Dla przykładu: filet z kurczaka w ziołach, podduszony na oliwie z oliwek i wodzie – to danie zdrowe. Filet z kurczaka w podwójnej panierce usmażony na oleju, z frytkami i ketchupem jako dodatkiem – już nie. Czy różnica jest aż tak ogromna? Miłośnicy potraw ociekających tłuszczem z pewnością stwierdzą, że tak. Ci, dla których bardziej liczy się smak potrawy, niż tego, w czym została przygotowana, po spróbowaniu być może przekonają się, że taki sposób gotowania znacznie lepiej wydobywa wartości kulinarne jedzenia.

Wystarczy odrobina zaangażowania

Dziś już bez większego wysiłku znajdziemy przepisy na zdrowsze wersje zakazanego jedzenia – frytki, hamburgery, nawet chipsy. Jedyne, czego wymagają, to odrobiny pracy w kuchni. Tutaj prawdopodobnie tkwi drugi, po niewiedzy, problem – lenistwo. O ile łatwiej zatrzymać się w drodze z pracy przy budce i kupić gotowy obiad, niż przygotować jego lepszą wersję w domu? Z perspektywy naszego podniebienia i poczucia zaoszczędzonego czasu, jest to jedyny słuszny wybór. Zapominamy jednak, że jest jeszcze jeden uczestnik tej kulinarnej ścieżki – nasz organizm. W końcu i on da o sobie przypomnieć, a wtedy usłyszymy, że musimy zrezygnować z produktów, bez których nie wyobrażamy sobie życia. A można było tego uniknąć – jeśli odżywialibyśmy się zdrowo od samego początku, moglibyśmy pozwolić sobie na znacznie więcej i znacznie dłużej.

Nigdy nie jest za późno na zmianę nawyków żywieniowych. Dobrym pierwszym krokiem będzie uświadomienie sobie, że „zdrowe” nie oznacza „niesmaczne, nudne i niezjadliwe”, ale „to samo, ale w odpowiednich proporcjach i inaczej zrobione”. Kolejny etap to wygospodarowanie czasu w swoim codziennym grafiku na pięć posiłków i chwilę w kuchni. Ostatni – przyzwyczajenie się do nowego smaku. Z czasem zapomnimy, że kiedyś przygotowywaliśmy coś w inny sposób, dodawaliśmy inne przyprawy albo jedliśmy dwa razy więcej.

Jak przekonać się do zdrowego odżywiania:

1. Staraj się jeść 5 posiłków dziennie, o regularnych porach, a nigdy nie będziesz chodzić głodny.
2. Nie musisz rezygnować z doprawiania potraw –  zamiast soli czy maggi dodaj do nich zioła lub pieprz. Efekt smakowy podobny, za to wartość dla organizmu nieporównanie większa.
3. Jeżeli nie wyobrażasz sobie picia niesłodkiej herbaty, zamiast cukru dodaj do niej miód. W kawie i ciastkach natomiast świetnie sprawdzi się cynamon.
4. Możesz smażyć – zamień jedynie olej na oliwę z oliwek. Patelnie teflonowe i grilowe umożliwiają nawet smażenie bez tłuszczu.
5. Nie musisz żegnać się z ulubionymi przekąskami i smakołykami! W Internecie znajdziesz mnóstwo przepisów na zamienniki uwielbianych przez wszystkich bomb kalorycznych i tłuszczowych.

Vitalogy
ADMINISTRATOR
PROFILE

Więcej z tej tematyki:

Arbuz: co powinieneś o nim wiedzieć?
Koktajl Z Owoców: sposób na pyszne orzeźwienie
Pistacje: właściwości zdrowotne
Zdrowe Nawyki żywieniowe: jak je wdrożyć?
Miód Naturalny: właściwości zdrowotne
Owoce Noni: właściwości i zastosowanie