Powoduje to coraz słabszy i wolniejszy przepływ krwi – do mięśnia sercowego dociera coraz mniej tlenu i niezbędnych substancji odżywczych. Gdy dochodzi do całkowitego zamknięcia tych naczyń, mamy do czynienia z zawałem serca. Jak rozpoznać stan przedzawałowy, aby w porę odpowiednio zareagować i nie dopuścić do zawału serca? Istnieje kilka dość charakterystycznych symptomów, na które warto być szczególnie wyczulonym – zwłaszcza, gdy ktoś jest w grupie ryzyka – jednakże trzeba również pamiętać o tym, że w niektórych przypadkach nie tylko stan przedzawałowy, ale i sam zawał mogą przebiegać bez wyraźnych objawów…
Kto jest w grupie ryzyka?
Choroba wieńcowa to „domena” starszych ludzi. Ryzyko stanu przedzawałowego i zawału rośnie wraz z wiekiem. Częściej problem ten dotyka mężczyzn niż kobiety, a także palaczy tytoniu, cukrzyków, osoby z nadciśnieniem oraz tych, którzy mają za dużo tak zwanego złego cholesterolu (LDL), a za mało tego dobrego (HDL), co może wynikać między innymi ze złej diety i / lub siedzącego trybu życia. Potencjalnie, choroba niedokrwienna serca może być także warunkowana genetycznie.
Od stanu przedzawałowego do zawału – objawy
- Ból w klatce piersiowej
Jednym z najbardziej typowych symptomów, które mogą wskazywać na stan przedzawałowy lub zawał mięśnia sercowego, jest ból w klatce piersiowej umiejscowiony i odczuwany za mostkiem. Ma on charakter rozpierający, piekący lub uciskający. Niektórzy określają go wręcz, jako gniecenie w piersi. Ból promieniuje zazwyczaj do ramion, pleców, żuchwy. Jeśli pojawia się on przy wysiłku, a w sytuacji odpoczynku znika lub na przykład boli tylko przez kilka do kilkunastu minut, a potem wszystko wraca do normy, prawdopodobnie jest to właśnie objaw stanu przedzawałowego. Jeżeli natomiast ból nie znika po 20 minutach i / lub nasila się z czasem, jest już symptomem zawału.
- Ból brzucha, nudności, duszność, kołatanie serca, męczliwość, lęk…
Co ciekawe, objawy stanu przedzawałowego różnią się u mężczyzn i kobiet. W przypadku pań do klasycznego bólu w klatce piersiowej dochodzą jeszcze inne symptomy, wśród których najczęściej wymienia się: ból w nadbrzuszu, nudności, a nawet wymioty, nierówne bicie serca, silnie odczuwana duszność, ogólne osłabienie, nieuzasadnione poczucie lęku.
Uwaga, zdarzają się pomyłki!
Zarówno jedną, jak i drugą z opisanych powyżej grup objawów można niekiedy mylnie przypisać do innych, mniej groźnych dolegliwości. Bóle brzucha, wymioty czy osłabienie łatwo skojarzyć choćby ze zwykłą niestrawnością, a ból w klatce piersiowej na przykład z chorobą wrzodową. Jeśli się więc nie ma całkowitej pewności, warto temat skonsultować ze specjalistą.
Prawidłowa diagnoza
Samodzielne rozróżnienie bólu wieńcowego od zawałowego polega głownie na obserwacji czasu jego trwania, o czym była mowa wcześniej, ale profesjonalna diagnoza lekarska opiera się nie tylko na tym. Specjalista przeprowadza dokładny wywiad, aby potwierdzić lub zanegować tezę o stanie przedzawałowym oraz ocenić ewentualne ryzyko wystąpienia zawału serca. Zleca też miedzy innymi badania profilu lipidowego i EKG. Sam zawał stwierdza się na podstawie stężenia troponin (to markery wskazujące na obumieranie komórek mięśnia sercowego).
Profilaktyka i leczenie
Najlepszym przeciwdziałaniem zawałom serca, a także wskazaniem po przebytym już zawale jest zdrowy tryb życia, na który składa się przede wszystkim właściwa dieta i odpowiednia dawka ruchu. Należy w swoim menu ograniczyć sól, cukier i tłuszcze odzwierzęce, wzbogacić posiłki o warzywa, owoce i ryby oraz regularnie podejmować aktywność fizyczną (codzienne spacery, jazda na rowerze, pływanie…).
Jeśli chodzi o leczenie stanu przedzawałowego, w zależności od zaawansowania choroby wieńcowej, stosuje się różne metody. Zazwyczaj zaczyna się od farmakologii, zalecając na przykład leki, które rozszerzają naczynia krwionośne, obniżają poziom cholesterolu, działają przecizakrzepowo. W poważniejszych stanach wdraża się już leczenie inwazyjne mające na celu udrożnienie tętnic (wszczepianie stentów, bypassy etc.).
A R T Y K U Ł Z E W N Ę T R Z N Y


