Nauka chodzenia – chodzik, pchacz, a może… zupełnie nic?

Nauka chodzenia – chodzik, pchacz, a może… zupełnie nic?

Gdy dziecko przejawia gotowość do stawiania pierwszych kroków, często podsuwamy mu akcesoria, które mają ułatwić i przyspieszyć naukę. Wielu z nas żyje w przeświadczeniu, że im szybciej nasze pociechy zaczną chodzić, tym lepiej. Dziecka nie trzeba jednak specjalnie zachęcać do nauki chodu, ani tym bardziej nie należy przyspieszać tego etapu rozwoju (jak żadnego innego).

Nauka chodzenia trwa od pierwszych tygodni życia

Tak naprawdę maluch już od pierwszych tygodni życia pracuje nad tym, aby móc poruszać się o własnych siłach. Uderzanie stopą o podłoże, odpychanie się, a później pełzanie i raczkowanie – wszystko zmierza do tego, że pewnego dnia berbeć samodzielnie wstanie, a niedługo potem postawi pierwszy krok. Jest to moment, w. którym opiekunowie często organizują dla dziecka chodzik, akcesorium mające przyspieszyć i ułatwić naukę chodzenia.

Chodzik zaburza prawidłowy rozwój dziecięcej motoryki

Niestety musimy zdać sobie sprawę z faktu, że chodziki niczego dzieciom nie ułatwiają, a wręcz odbierają im możliwość prawdziwej nauki. Maluch uwięziony w chodziku nie uczy się prawidłowego stawiania stóp, nie nabiera świadomości ciała, nie potrafi przenosić ciężaru z jednej nóżki na drugą i nie jest w stanie opanować sztuki utrzymywania równowagi. Oferując dziecku chodzik, odbieramy mu ponadto możliwość testowania podłoża i otoczenia, przez co blokujemy rozwój jego sensoryki.

A może pchacz?

Alternatywą dla chodzika jest pchacz. Odpowiednio obciążony, z adekwatnym oporem na kółkach, może stanowić sporadyczne urozmaicenie w trakcie nauki chodzenia. Nie należy jednak wprowadzać go zbyt wcześnie. Z pchacza mogą korzystać dzieci, które naukę pierwszych kroków mają już za sobą, a przed nimi doskonalenie umiejętności chodzenia.

Cierpliwy rodzic – najlepszym wsparciem

Optymalne warunki do nauki chodzenia to takie, w których nie staramy się dziecku niczego ułatwiać. Każda utrata równowagi i każdy upadek to bezcenne doświadczenia, dzięki którym maluch pojmie, jak prawidłowo się poruszać. Również prowadzenie dziecka za jedną lub dwie rączki stanowi dla niego w rzeczywistości utrudnienie, prowadzące ponadto do rozwoju wad postawy.

Vitalogy
ADMINISTRATOR
PROFILE

Więcej z tej tematyki:

Rodzinne Posiłki: ważny rytuał
Oc W życiu Prywatnym: zabezpiecz siebie i swoich bliskich
Kąpiel Noworodka: poznaj podstawowe zasady
Posiłki Z Całą Rodziną: dlaczego są takie ważne?
Jak Karmić Piersią: czy kształt piersi ma znaczenie?
Fuerteventura: idealne miejsce na wakacje