5 najczęstszych błędów w pielęgnacji włosów

5 najczęstszych błędów w pielęgnacji włosów

Wszyscy chcemy, aby nasze włosy codziennie wyglądały jak wyjęte prosto z magazynu o życiu gwiazd. Niestety, w wyniku zabiegów pielęgnacyjnych i stylizacyjnych, często zupełnie nieświadomie skazujemy nasze włosy na katusze, po których puszą się, łamią, wypadają lub są matowe i pozbawione życia, co z wyglądem wprost z Hollywood ma niewiele wspólnego. Jakie są zatem podstawowe błędy, które popełniamy nader często?

Zbyt częste mycie

Twoje włosy się przetłuszczają, więc myjesz je codziennie? To błędne koło. Myjąc włosy każdego dnia, pozbawiasz je naturalnej ochrony – wydzielanego przez skórę głowy sebum. Jeśli dodatkowo myjesz włosy energicznymi ruchami i silnym szamponem z drażniącymi substancjami, własnoręcznie „fundujesz” sobie wysuszenie skóry głowy i włosów. Organizm, chcąc je zwalczyć, produkuje jeszcze większą ilość sebum, przez co włosy znów stają się przetłuszczone. Jeśli więc chcesz utrzymać włosy w świeżości, staraj się myć je co drugi dzień, używając do tego delikatnych szamponów, bez szkodliwych składników.

Uwaga!
Często tzw. „szampony do codziennego użytku” lub „do włosów przetłuszczających się”, zawierają drażniące skórę głowy substancje czyszczące.

Zły sposób czesania

Jeśli Twoje włosy są suche, bez życia, lub wręcz „pourywane”, być może przyczyną jest nieprawidłowy sposób ich czesania. Jeśli masz dość gęste włosy, do rozczesywania używaj grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami. Pamiętaj też, że w codziennej pielęgnacji to właśnie grzebień będzie lepszym pomysłem od szczotki.

Szczotka przyda Ci się do „zadań specjalnych” – okrągła pomoże Ci wystylizować włosy, płaska – rozczesać niesforny kołtun, a ta z naturalnego włosia – zażegnać problem nadmiernego elektryzowania się włosów. Jednak, zarówno przy czesaniu włosów grzebieniem, jak i szczotką, pamiętaj, aby robić to bardzo delikatnie – w ten sposób, nie będziesz ciągnąć i rwać włosów, co w perspektywie czasu będzie skutkowało ich pięknym i zdrowym wyglądem.

Niepoprawne osuszanie

To kolejny błąd, który popełniamy podczas codziennej pielęgnacji włosów. Nawet jeśli będziemy używać delikatnych szamponów, a podczas czesania, z włosami obchodzić się nad wyraz delikatnie, bez prawidłowego sposobu ich osuszania, nic nam to nie da. Dlaczego? Po umyciu nasze włosy są szczególnie uwrażliwione na działanie czynników zewnętrznych (dlatego np. podczas koloryzacji, farbę nakładamy na brudne włosy – są wtedy niejako „zabezpieczone” m.in. przez warstwę sebum). Gdy włosy są jeszcze mokre po umyciu, bardzo łatwo o ich złamanie, czy rozerwanie. Aby tego uniknąć, zaraz po umyciu, delikatnie owiń włosy ręcznikiem, najlepiej z mikrofibry i spokojnie poczekaj chwilę – aż ręcznik nasiąknie wodą – nie trzyj włosów.

Uzależnienie od stylizacji

Chcesz, aby Twoje włosy zawsze wyglądały pięknie i dlatego nakładasz na nie tony produktów do stylizacji? To wielki błąd. Dlaczego? Produkty do stylizacji włosów poprawiają ich wygląd jedynie tymczasowo, w konsekwencji, wysuszając je. Mogą też obciążać skórę głowy, sprawiając, ze fryzura wygląda nieświeżo lub nienaturalnie. Dlatego kosmetyków do stylizacji używaj racjonalnie – czyli BEZ PRZESADY. Dziś w sklepach znajdziesz produkty pozwalające niemal na wszystko – od podnoszenia włosów u nasady, przez utrwalenie fryzury, do podkreślenia skrętu fal i loków. Zanim jednak znowu sięgniesz po kosmetyk, zastanów się, czy tych samych efektów nie możesz uzyskać w sposób naturalny. Np. podniesione u nasady włosy otrzymasz susząc je, mając opuszczoną głowę, a piękny skręt uzyskasz po nawinięciu włosy na wałki na 20 minut.

Zbyt częste i zbyt ścisłe wiązanie

Zbyt częste związywanie włosów, szczególnie w tzw. „kucyk”, nie służy ich zdrowiu. Oczywiście nie chodzi o to, by w ogóle zapomnieć o tak lubianym uczesaniu, tylko robić je… „z głową”. Pamiętaj, że częste wiązanie włosów ścisłą gumką, może powodować ich osłabienie, wypadanie, a nawet trwałe uszkodzenie ich wewnętrznej struktury. Jeśli więc nie chcesz szkodzić włosom, pamiętaj, aby w modny ostatnio – wysoki i ścisły „koński ogon” czesać się sporadycznie.

Vitalogy
ADMINISTRATOR
PROFILE

Więcej z tej tematyki:

Utrata Włosów: jak sobie pomóc?
Krótkie Fryzury: modne i praktyczne
Spieniacz Do Szamponu: hit czy kit?