Ortoreksja, czyli jak postawić zdrowe odżywianie na głowie?

Ortoreksja, czyli jak postawić zdrowe odżywianie na głowie?

Nigdy nie jesz na mieście? Nie tykasz rzeczy, które uchodzą za niezdrowe? Skrupulatnie zapoznajesz się z treścią etykietek na produktach? Być może cierpisz na ortoreksję – zaburzenie polegające na przesadnym zaabsorbowaniu jakością spożywanej żywności.

Promowanie zdrowego żywienia

Już od co najmniej dwóch dekad media z uporem promują zdrowe odżywianie i aktywność fizyczną, zgodnie z duchem czasów, w których wszyscy musimy być fit. Trudno nie przyznać, że to racjonalne i godne pochwały, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę rosnącą liczbę osób zmagających się z nadwagą i otyłością, które to choroby określa się mianem cywilizacyjnych.

W promowaniu zdrowego stylu życia nie ma nic złego. Tyle że niektórzy zbytnio biorą sobie do serca zalecenia dietetyków, podporządkowując całe swoje życie realizacji optymalnego planu żywieniowego. Dbałość o własne zdrowie przybiera rozmiary obsesji, która wyraża się przede wszystkim w silnym lęku przed spożyciem czegoś, co może nam zaszkodzić. Czym jest ortoreksja i jak sobie z nią radzić? O tym poniżej.

Pierwszy zdiagnozowany przypadek

Termin ortoreksja został ukuty przez lekarza Stevena Bratmana, który zdiagnozował tę chorobę po raz pierwszy u samego siebie. Tłumaczył, że to rodzicom zawdzięczał bardzo restrykcyjne podejście do odżywiania.

Przywiązywał ogromną wagę do tego, co je, sam przygotowywał sobie posiłki. Codziennie spędzał w kuchni wiele godzin, ponieważ z zasady unikał stołowania się w lokalach gastronomicznych. Zaczytywał się bez pamięci w książkach o gotowaniu, śledził na bieżąco trendy żywieniowe. Kupował tylko żywność ekologiczną, a każdy kęs przeżuwał po 50 razy (zgodnie z dietetycznymi zaleceniami).

Zaabsorbowanie zdrowym jedzeniem wpłynęło katastrofalnie na jego życie towarzyskie, ponieważ w obawie przed spożyciem czegoś, co mogłoby mu zaszkodzić, nie chodził do nikogo na obiady czy kolacje. Po pewnym czasie żywieniowego reżimu schudł, osłabł i zaczął chorować. Wtedy uświadomił sobie, że coś musi być nie tak. Gdy ukończył studia medyczne i rozpoczął prywatną praktykę lekarską, okazało się, że jego problem z odżywianiem dotyczy większej liczby osób.

Część pacjentów, których przyjmował, zdradzała te same oznaki obsesji, którą nazwał ortoreksją (orto znaczy prawidłowy, a oreksis – apetyt). W 1997 r. opublikował książkę pod znamiennym tytułem W szponach zdrowej żywności, która obszernie charakteryzuje to wcale nierzadkie zaburzenie.

Przyczyny ortoreksji

We wspomnianej publikacji Bartman pokusił się o wskazanie przyczyn ortoreksji. Jego zdaniem główną winowajczynią jest wszechobecna dzisiaj moda na zdrowe odżywianie, kreowana między innymi przez kolorową prasę.

Pewną rolę w jej szerzeniu odgrywają również celebryci, których słowa bywają traktowane jak drogowskaz życiowy. Np. Julia Roberts rozpływa się w zachwycie nad mlekiem sojowym, a Gwyneth Paltrow w każdą podróż zabiera ze sobą osobistego kucharza, który przygotowuje jej posiłki z surowych warzyw. Gwiazdy estrady deklarują, że nie jedzą mięsa, nie piją mleka, wolą kiełki, surową marchew i sałatę.

Ta fiksacja na zdrowym odżywianiu w połączeniu z doniesieniami medialnymi o szkodliwości wielu różnych produktów spożywczych (bo przecież w wołowinie gnieżdżą się priony, w wieprzowinie – włośnie, a drób faszeruje się antybiotykami) może dać początek chorobliwej obsesji na punkcie zdrowego odżywiania.

Jak wyleczyć się z ortoreksji?

Przede wszystkim trzeba przejść na racjonalną dietę, ułożoną przez lekarza lub specjalistę ds. żywienia. Jej zasadniczym celem jest wyrównanie niedoborów, a także przyzwyczajenie chorego do jedzenia rzeczy, które dotychczas uważał za szkodliwe dla zdrowia. Przestrzeganie lekarskiej diety pozwala nabrać dystansu do swoich obaw żywieniowych, zmniejsza też lęk przed zjedzeniem czegoś niezdrowego.

W przypadku, gdy ortorektyk nie potrafi zaakceptować diety zaleconej przez lekarza, powinien szukać pomocy u psychoterapeuty, gdyż podobnie jak anoreksja i bulimia, ortoreksja jest w głównej mierze „chorobą duszy”.

Vitalogy
ADMINISTRATOR
PROFILE

Więcej z tej tematyki:

Zdrowy Fast Food: zrób go sam!
Kawa I Herbata: jakie korzyści zapewniają?
Dieta Na Jesień: zadbaj o swoje zdrowie
Zakwaszenie Organizmu: jak z nim skutecznie walczyć?
Zalety Kiszonej Kapusty: dowiedz się więcej