Jak stać się rannym ptaszkiem?

Elżbieta Gwóźdź

  Autor:
Opublikowane w Zdrowy styl życia

Jak stać się rannym ptaszkiem?

Wczesne wstawanie z łóżka wcale nie musi być katorgą. Jeśli tylko zechcesz, możesz pokochać poranki tak bardzo, że nawet w weekendy będziesz na nogach już o wschodzie słońca.

Znów planowałeś wstać o 7, a tymczasem dochodzi już 9 i nadal leżysz w łóżku? Instynktownie czujesz, że coś Cię przez to omija? Cóż, wygląda na to, że masz rację. Jeśli bowiem nauczysz się wcześnie wstawać, na pewno zyskasz. Wbrew pozorom będziesz bardziej wypoczęty, a Twoja produktywność wzrośnie. Dzień jakby się wydłuży. Musisz tylko właściwie podejść do kwestii wyrobienia sobie tego nawyku. Pobudka o świcie, pomimo tego, że położyłeś się spać grubo po północy, to nie metoda. Jest równie nonsensowna, co nastawianie krzykliwego dzwonka w budziku.    


1 Sen jest ważny   
Jeżeli chcesz wstać wcześniej, musisz też odpowiednio wcześniej to zaplanować. Moment, w którym układasz się w pieleszach po zgaszeniu światła i bierzesz do ręki telefon, aby ustawić budzik, to stanowczo za późno. Bo zazwyczaj zdajesz sobie wtedy sprawę, że pobudka o świcie powiodłaby się tylko, gdybyś spał już od trzech godzin. Ustal więc już w południe, że tego samego dnia wieczorem odpuścisz te kilka odcinków serialu i zamiast o 1 w nocy, położysz się o 22, prześpisz spokojnie 7, a nawet 8 godzin, i w końcu wstaniesz o planowanej porze.    


2 Nie rób rewolucji   
Przyzwyczajenia w dużej mierze panują nad naszą codziennością. Można je zmienić, ale by to się powiodło, potrzebujemy zazwyczaj trochę czasu. Zatem niech zmiany będą stopniowe. Planujesz wstawać godzinę wcześniej niż do tej pory? Spróbuj przez kilka dni odejmować sobie zaledwie 10 minut od dotychczasowej godziny budzenia. Dzięki temu nawet nie zauważysz, od kiedy zamiast o 7, wstajesz o 6.    


3 Pozbądź się elektroniki   
Komputer, telefon czy tablet stale przyciągają naszą uwagę. Są z nami przez większość dnia, bo zwykle potrzebujemy ich do pracy. Ale gdy już nie musimy z nich korzystać, odłóżmy je z dala od nas. Najlepiej w ogóle nie przynośmy sprzętu do sypialni. Niech będzie to tylko i wyłącznie miejsce naszego odpoczynku i relaksu. Zamiast przeglądać bezproduktywnie Facebooka, maile i portale internetowe, weźmy do łóżka książkę i poczytajmy co najmniej godzinę.    


4 Uważaj na to, co jesz   
Zrezygnuj z ciężkostrawnej kolacji, niezdrowych przekąsek oraz alkoholu. Nie tylko dlatego, że to szkodzi zdrowiu – suty i tłusty posiłek, zwłaszcza, jeśli zjedliśmy go niedługo przed pójściem spać, zmąci nasz spokojny sen. Być może nie będziemy budzili się w środku nocy, ale z pewnością nie zregenerujemy się w dostatecznym stopniu, bo organizm będzie pracował nad strawieniem pokarmu. Na kolację zjedz coś lekkiego, a godzinę przed snem wypij herbatkę rumiankową z dodatkiem miodu.   

5 Najlepsza pobudka   
Jak już zostało wspomniane, każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia i trzeba trochę popracować, jeśli chcemy je zmienić. Jednak po niedługim czasie przystosowujemy się także do nowych warunków. Dlatego, gdy już zaczniesz wstawać o upragnionej godzinie, nie rób sobie od tego przerw w weekendy i dni wolne od pracy. Pozwól swojemu organizmowi przyzwyczaić się do obecnej sytuacji – bardzo szybko sam wpadnie w rytm i nawet ustawianie budzika będzie już tylko formalnością.    


6 Daj sobie czas   
Zapytasz pewnie, po co to wszystko? Czy tak naprawdę musisz wcześniej kłaść się spać, po to, by wstawać niemalże o świcie, podczas gdy mógłbyś zasypiać później, a rano spać dłużej. W końcu wyszłoby na to samo. A no właśnie, niekoniecznie, zwłaszcza, jeśli Twoje poranki wyglądają następująco: wyskakujesz z łóżka w ostatnim możliwym momencie, bierzesz szybki prysznic, ubierasz się i poświęcasz kilka minut na śniadanie, po czym wybiegasz do pracy w stresie. Nie ma w tym rozgardiaszu czasu na spokojne wypicie kawy, niespieszne zjedzenie zdrowego posiłku, a tym bardziej na inne rzeczy, na przykład poranny wysiłek fizyczny czy zaplanowanie dnia. Gdybyś miał więcej czasu w zanadrzu, mógłbyś go poświęcić na jogę, medytację czy półgodzinny jogging. Poranny sport sprawia bowiem, że przez cały dzień czujemy się lepiej, wolniej się męczymy i mamy szybszy metabolizm. Poza tym po całym dniu pracy trudniej jest się zmobilizować do wieczornego treningu.    


7 Pokochaj poranki   
Wiemy, że pewnie lubisz leniuchować i wręcz uwielbiasz to uczucie, gdy budzisz się i wiesz, że możesz zdrzemnąć się jeszcze godzinkę. Ale na pewno polubisz też wczesne wstawanie, jeśli poranki poświęcisz na przyjemne rzeczy. Dlatego nastaw w budziku melodię, która obudzi Cię, ale jednocześnie wprawi w pozytywny nastrój, a nie tylko zmusi do jak najszybszego wyłączenia dzwonka. Następnie idź pobiegać lub pomedytować, weź prysznic, przygotuj pyszne śniadanie z ulubionych składników, zaparz kawę i poczytaj gazetę lub wiadomości w internecie. W spokoju wybierz ubrania, naszykuj lunch do pracy i upewnij się, że czeka Cię dziś dobry dzień. 

Tagi (3): , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 3/5 (2 ocen)

Podobne artykuły

  • Brak powiązanych artykułów

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Jak stać się rannym ptaszkiem?: