Soczewica jakiej nie znamy

Elżbieta Gwóźdź

  Autor:
Opublikowane w Zdrowy styl życia / Zdrowe odżywianie

Soczewica jakiej nie znamy

W polskiej kuchni soczewica nadal jest mało popularna. Chyba że mówimy o kuchni polskich wegetarian. Tymczasem jest wyśmienita nie tylko jako zamiennik mięsa. W połączeniu z nim także ma sens.

Soczewica to roślina motylkowa, ale znamy ją głównie jako przedstawicielkę strączków. Należy więc do tej samej rodziny, co soja, groch czy fasola. O dziwo, mimo że przystępniejsza od nich (przed gotowaniem zwykle nie trzeba jej namaczać), nie cieszy się w polskiej kuchni wielką popularnością. A już u naszych sąsiadów Czechów jest zgoła inaczej. Soczewica to u nich podstawowy składnik potrawy zwanej Čočková polévka s parkiem - tradycyjnej, gęstej, wyrazistej zupy z dodatkiem parówek. Soczewicę najczęściej spotykamy jednak w przepisach na dania orientalne. Żywią się nią Hindusi, którzy są mistrzami w przyrządzaniu warzywnego curry, a ich klasycznym pomysłem na soczewicę jest dhal, wzbogacony o fasolę mung i garam masalę. Je się ją także w krajach Maghrebu i na Bliskim Wschodzie, gdzie często występuje w połączeniu z wołowiną i baraniną. Egipcjanie przyrządzają soczewicę na wywarze drobiowym, z cebulą, czosnkiem, kminem i kolendrą. Taką rozgrzewającą zupę podają z pitą i polewają sokiem z cytryny.

A zatem w kuchniach świata soczewica pojawia się zarówno w daniach mięsnych, jak i wegetariańskich. Dodaje się ją do sałatek, zup, gulaszów i curry. Można zrobić z niej wegetariańskie burgery, farsze do krokietów i pierogów, a nawet substytut kawioru. 9% składu soczewicy stanowi dobrze przyswajalne, ale niestety niepełnowartościowe białko. Jednak aby skład aminokwasów w posiłku z soczewicy był kompletny (jeśli rezygnujemy z mięsa), wystarczy do niego dodać placek zbożowy, chleb, kaszę lub ryż.

Oprócz białka soczewica zawiera sporo minerałów. Dominują w niej magnez, żelazo, fosfor, cynk i potas. To poza tym skarbnica kwasu foliowego i błonnika. Jest odpowiednia dla kobiet w ciąży, diabetyków, osób na diecie odchudzającej i anemików. Dzięki niskiemu wskaźnikowi glikemicznemu, soczewica syci na długo, a przy okazji stabilizuje poziom cukru we krwi. Jest niskokaloryczna – w 100 gramach soczewicy mieści się ledwie ponad 100 kalorii.

Mamy kilka odmian soczewicy, które różnią się nieco smakiem i przeznaczeniem. Najprościej ugotować soczewicę czerwoną i żółtą, które jednak szybko rozmiękczają się. Z tego względu najlepiej wykorzystać je do zrobienia gęstej zupy. Soczewica brązowa to po prostu niełuskana odmiana czerwona. Smak ma podobny, ale więcej związków mineralnych. Tę akurat warto namoczyć (wystarczy na pół godziny), a później długo trzymać we wrzątku. Podobnie jak zielona, po ugotowaniu jest sypka i nadaje się zarówno do gulaszów, pasztecików, pierogów, na rozmaite farsze i burgery, a także do sałatek. Wyjątkowa na ich tle jest soczewica czarna (beluga), która po przyrządzeniu ma przypominać kawior bieługi. No i mamy jeszcze pochodzącą z Francji, zieloną soczewicę du Puy, uznawaną za najsmaczniejszą na świecie. Jej smakoszami są zwłaszcza mieszkańcy Owernii i Midi, gdzie soczewica du Puy jest jednym z najważniejszych specjałów. 

Tagi (3): , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 3.01/5 (8 ocen)

Podobne artykuły

  • Brak powiązanych artykułów

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Soczewica jakiej nie znamy: