Woda zdrowia doda? Niekoniecznie

Katarzyna Rydz

  Autor:
Opublikowane w Zdrowy styl życia

Woda zdrowia doda? Niekoniecznie

Od lat zachęca się nas do częstego sięgania po wodę, która ma służyć naszemu zdrowiu. Niestety, jeśli wybieramy wodę w plastikowej butelce, może ona wyrządzić w naszym organizmie więcej szkody niż pożytku. Dlaczego?

Na billboardach i w reklamach telewizyjnych często widzimy młode, atrakcyjne osoby elegancko popijające wodę z plastikowej butelki. Od lat powtarza się nam również, że woda to niemalże panaceum na wiele bolączek – nie tylko zaspokaja pragnienie, ale też usuwa toksyny z organizmu, pomaga zrzucić zbędne kilogramy i po prostu dodaje zdrowia. To prawda, jeśli mowa o wodzie niezamkniętej w szkodliwej dla zdrowia, plastikowej butelce PET.


Co to znaczy PET?

PET to skrót od politereftalanu etylenu, czyli tworzywa sztucznego, z którego wykonywane są butelki, nazywane przez nas często „plastikowymi”, w których to najczęściej kupujemy wodę mineralną. Butelki PET wkroczyły na światowy rynek żywnościowy w latach 90. ubiegłego wieku i dziś są chyba najpopularniejszym sposobem przechowywania i transportu wody na świecie. Każdy z nas korzysta przecież z butelek PET codziennie. Wodę w niewielkiej butelce zabieramy do pracy, dajemy dzieciom do szkoły, bierzemy na fitness, na wycieczki, właściwie… gdzie się tylko da. Wszystko przez to, że plastikowe butelki są wygodne, lekkie i nie tłuką się w torbie. Poza tym, dzięki nim mamy szybki i łatwy dostęp do wody, a ta jest przecież zdrowa. Niezupełnie.

Nie wszyscy wiedzą bowiem o tym, że w wodzie z butelek PET znaleźć można wiele niekorzystnych dla zdrowia substancji, z których składa się butelka, m.in. pochodnych ropy naftowej i rakotwórczego benzenu, które po prostu przenikają do cieczy. Aby tak się nie działo butelki muszą być przechowywane w odpowiednich warunkach sanitarnych, tzn. do 15 stopni Celsjusza. Niestety, często całe zgrzewki butelkowanej wody trzymane są w warunkach zupełnie innych.


Woda z dodatkiem… hormonów?!

Kolejny niekorzystny fakt związany z wodą z butelek PET odkryli niedawno niemieccy naukowcy. Analitycy z Uniwersytetu Johanna Wolfganga Goethego we Frankfurcie nad Menem przeprowadzili badania polegające na hodowaniu różnych organizmów (np. drożdży i ślimaków) w dostępnej na niemieckim rynku wodzie mineralnej zamkniętej w tzw. butelkach PET. Podczas hodowli stwierdzono, że organizmy poddawane są działaniu niebezpiecznej substancji chemicznej - bisfenolowi A (BPA) o działaniu zbliżonym do kobiecych hormonów – estrogenów. W późniejszych badaniach, przeprowadzanych na ślimakach, wynik ten jednoznacznie się potwierdził. Oznacza to, że z plastikowych butelek, w których przetrzymywana jest woda, wydzielają się ilości tej substancji i przenikają do wody, którą pijemy, co, według niektórych lekarzy, może wpływać na ludzkie zdrowie, a nawet na pogłębianie się problemu niepłodności. Niestety, do niedawna bisfenol A można było odnaleźć także w składzie plastikowych butelek przeznaczonych dla małych dzieci. Dziś jest to już zabronione, jednak zawsze przed zakupem butelki dla malucha warto szukać tych, na których widnieje napis „BPA-free” – nie zawiera bisfenolu. Najlepiej jednak wybierać najzdrowsze butelki szklane, tak, jak robiły to nasze mamy i babcie.


Depresja z butelki

Należy również pamiętać, że przy wytwarzaniu butelek PET używa się kolejnej szkodliwej substancji o nazwie antymon, która przenika do wody podczas jej butelkowania. Ilość antymonu w wodzie wzrasta wraz z temperaturą powietrza, w jakiej jest przetrzymywana butelka, a także w zależności od długości czasu, przez jaki woda znajduje się w butelce. Antymon może powodować w ludzkim organizmie kłopoty gastryczne oraz przyczyniać się do rozwoju jednej z chorób cywilizacyjnych – depresji.


A co z ekologią?

Ważny jest również aspekt ekologiczny wytwarzania butelek PET. Butelki te są wysoce nieekologiczne – każda z nich rozkłada się ok. 500 lat. Państwa mają też często nie lada problem z ich utylizacją i recyklingiem. Szacuje się, że w Polsce do ponownego użycia przeznacza się zaledwie 15% wszystkich butelek PET. Choć nieco lepiej sytuacja wygląda na Zachodzie, w ogólnym rozrachunku również pozostawia wiele do życzenia. Problemem jest również to, że często próbujemy zutylizować plastikowe butelki sami w domu, nie mając jednak pojęcia o tym, jak to robić. Prawidłowa utylizacja butelek PET polega na zdjęciu z nich korka, zgnieceniu i wrzucenia do pojemnika z napisem PLASTIK. I pamiętajmy - nigdy nie wolno nimi palić w piecu – w domowych warunkach nie jesteśmy w stanie uzyskać w trakcie spalania tak wysokiej temperatury, aby nie szkodziła środowisku.

Znając już jasne i ciemne strony użytkowania plastikowych butelek, starajmy się jak najczęściej sięgać po te wykonane ze szkła – wyjdzie to na zdrowie i nam, i środowisku.
 

Tagi (7): , , , , , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 3/5 (19 ocen)

Podobne artykuły

Pytania i odpowiedzi

b
b
b
b
b

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Woda zdrowia doda? Niekoniecznie: