Patyczki do uszu – niebezpieczne i niezdrowe

Marta Korzeniowska

  Autor:
Opublikowane w Zdrowie i psychologia

Patyczki do uszu – niebezpieczne i niezdrowe

Laryngolodzy ostrzegają: stosowanie patyczków do czyszczenia uszu może skutkować częściową utratą słuchu.

Higiena po podstawa. To stwierdzenie dotyczy każdej części naszego ciała, również uszu. Wylewająca się z nich woskowina, zdecydowanie nie jest widokiem, jaki ktokolwiek chciałby u kogokolwiek ujrzeć. Najprostszym sposobem na usuwanie jej stały się więc wygodne plastikowe patyczki zakończone watą, które miliony osób na świecie wkłada sobie codziennie do uszu. I tu popełniają podstawowy błąd pielęgnacyjny, który może skończyć się nawet głuchotą. Dlaczego?


Co to jest woskowina uszna?

Woskowina uszna, to naturalna wydzielina, w skład której wchodzi mieszanina wydzieliny gruczołów łojowych, potowych, kurzu oraz złuszczonego naskórka, odpowiedzialna za ochronę i nawilżanie przewodu słuchowego. Dzięki niej, do ucha nie wnika wiele groźnych bakterii, czy grzybów. Woskowinę trzeba jednak usuwać, ponieważ jej nadmierna ilość w uchu może doprowadzić do powstania twardego i trudnego do samodzielnego usunięcia tzw. korka woskowinowego.


Dlaczego nie używać patyczków?

Aby więc nie dopuścić do takiego stanu, trzeba systematycznie i umiejętnie czyścić uszy. Niewiele osób wie, że plastikowe patyczki zostały wymyślone po to, by usuwać nimi brud, gromadzący się jedynie na małżowinie usznej i zewnętrznej części ucha. Patyczków nie wolno wkładać do środka. Dlaczego? W ten sposób możemy uszkodzić błonę bębenkową ucha. Poza tym, używając patyczków, możemy sobie też wepchnąć woskowinę jeszcze głębiej do ucha, powodując tym samym zaczopowanie przewodu słuchowego i jego bolesne zapalenie.


Jak bezpiecznie czyścić uszy?

Jak zatem pozbywać się woskowiny w mało inwazyjny dla naszego zdrowia sposób? Najważniejsza jest delikatność. Oprócz niej wystarczą nam woda i miękkie chusteczki higieniczne. Zwilżoną wodą chusteczkę nawija się delikatnie na mały palec i wsuwa go do ucha (nie głęboko). W ten sposób oczyszczamy je z woskowiny, ale nie wnikamy, jak za pomocą patyczka, do jego wewnętrznej części, przez co eliminujemy ryzyko zrobienia sobie krzywdy, no i czyścimy ucho. :) 
 

 

Tagi (5): , , , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 2.94/5 (19 ocen)

Podobne artykuły

Pytania i odpowiedzi

p
p
p
p
p

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Patyczki do uszu – niebezpieczne i niezdrowe:
Do czyszczenia uszu używam sprayu fonix z olejkami, który szybko i skutecznie rozpuszcza woskowinę. Dzieciom zresztą też tym sprayem czyszczę uszy, bo ma bezpieczną końcówkę i nie boję się, że uszka im zranię
Mam częściowa utratę słuchu :(