Opalanie w solarium: wady i zalety

Redaktorzy Zewnętrzni

  Autor:
Opublikowane w Zdrowie i psychologia

Opalanie w solarium: wady i zalety

Jego szkodliwość porównuje się do palenia papierosów i ekspozycji na azbest, a Światowa Organizacja Zdrowia odradzanie korzystanie z niego osobom niepełnoletnim.

Za złą sławą solariów stoją mocne argumenty, ale trzeba pamiętać, że jak każda używka, stosowane z głowa nie muszą szkodzić bardziej, niż zwykłe opalanie, a w przeciwieństwie do papierosów, mają pewne zalety.

Dyskusja na temat szkodliwości solariów rozgorzała na nowo, gdy Minister Zdrowia Marian Zembala zapowiedział wprowadzenie zakaz korzystania z nich  dla osób, które nie ukończyły 18 roku życia. Zmiana znalazła się na liście priorytetów Ministerstwa Zdrowia, w związku z czym istnieje prawdopodobieństwo, że wejdzie w życie jeszcze przed październikowymi wyborami.


Skąd wzięły się solaria?

Jak to się stało, że boom na opalanie przeniósł się z łąk i plaż do salonów solaryjnych? Mimowolnym twórcą tej mody jest niemiecki naukowiec  Friedrich Wolf, który poszukiwał sposobu na szybkie uzupełnienie niedoborów witaminy D, która jak wiemy, syntezuje się w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. W ten sposób w latach 70. powstało pierwsze urządzenie naświetlające ciało promieniowaniem UVA, które wówczas uważano za znacznie mniej szkodliwe od UVB. Początki solariów, dziś krytykowanych za szkodzenie zdrowiu, wiązały się ściśle z chęcią jego poprawy, ponieważ niedobory witaminy D mogą skutkować między innymi krzywicą czy osteoporozą.


Wady sztucznego opalania

Dziś wiemy jednak, że założenia sprzed prawie pół wieku były błędne i to promieniowanie UVA jest odpowiedzialne za większość negatywnych zmian w skórze. To właśnie ono dociera do jej głębokich warstw i dokonuje nieodwracalnych uszkodzeń. Ogromny wpływ na jego szkodliwość ma również fakt, że promieniowanie emitowane przez lampy solaryjne jest o około 15 razy silniejsze od słonecznego.

  • Pod wpływem promieni UVA niszczą się włókna kolagenu i elastyny odpowiadające za jędrność i gładkość skóry, uszkodzeniu ulegają także naczynia krwionośne.
  • Częste wystawianie skory na promieniowanie zdecydowanie zwiększa ryzyko wystąpienia raka, ponieważ UVA stymuluje powstawanie wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się skóry i powstawanie nowotworów. Najgroźniejszym z nich jest czerniak, czyli rak skóry, którego dziś coraz częściej rozpoznaje się u młodych ludzi. Wpływ na ten stan rzeczy z pewnością ma fakt, że średnia wieku użytkowniczek solariów w Polsce wynosi 17 lat.
  • Skutki nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UVA to również przebarwienia skóry, których nie sposób się pozbyć. Dodatkowo, promieniowanie UVA  stanowi aż 95% promieniowania, które dociera do ziemi i przenika nawet przez cienką warstwę materiału, więc jesteśmy na nie narażeni niemal przez cały czas.


Promieniowanie UVB również nam szkodzi, ale w mniejszym stopniu, chociażby ze względu na jego zaledwie 5 proc. udział w ogóle docierających do ziemi promieni ultrafioletowych. To właśnie dzięki niemu skora opala się na brązowo, ale też jest narażona na oparzenia. Promienie UVB uczestniczą również w powstawaniu nowotworów.

Zakaz korzystania z solariów można wyegzekwować tylko w przypadku osób niepełnoletnich, jednak z biologicznego punktu widzenia nie ma większego znaczenia, czy wystawiany się na działanie promieniowanie w wieku lat 18 czy 38. Skóra osiąga   „dojrzałość” w wieku około 4 lat, a co za tym idzie na każdym etapie życia ryzyko szkód jest porównywalne.


Zalety sztucznego opalania

Opisana wyżej szkodliwość w dziedzinie korzystania z solarium dotyczy przede wszystkim sytuacji, gdy korzystamy z nich często, lekceważąc potrzeby własnej skóry i ignorując podstawowe zasady bezpieczeństwa. Zakładając jednak, że wizyty w solarium są sporadyczne, a korzystanie z niego świadome, sztuczne opalanie może być korzystne.

  • Solarium, podobnie jak standardowe opalanie, ułatwia syntezę witaminy D3. Jej właściwe stężenie w organizmie jest konieczne dla zachowania zdrowych i mocnych kości oraz zębów, prawidłowego krążenia, widzenia i sprawności mięśni.
  • Niewielka dawka sztucznego promieniowania może również wpłynąć na poprawę samopoczucia. Antydepresyjne działanie solarium zdaje egzamin, gdy dostęp d naturalnego światła słonecznego jest ograniczony, np. jesienią i zimą.
  • Wspomniane wyżej właściwości łączą się z kolejną – solarium stosowane z umiarem może poprawiać wygląd, a co za tym idzie dodaje pewności siebie. Lekko opalone ciało sprawia wrażenie szczuplejszego i zdrowszego, a ciemniejszy odcień skóry ukrywa jej niewielkie mankamenty.


Kontrowersje towarzyszą tezom o pozytywnym wpływie światła solaryjnego na leczenie niektórych schorzeń skórnych, takich jak łuszczyca. Ekspozycja na promieniowanie rzeczywiście może je łagodzić, jednak taka terapia nie odbywa się w solarium, ale przy udziale specjalistycznych lamp i pod ścisłą kontrolą. Nie jest prawdą, że solarium pozytywnie wpływa na trądzik. Po początkowej poprawie następuje pogorszenie stanu skóry.
 

Jak opalać się bezpiecznie?

Zdrowotne działanie solarium pozostaje pod znakiem zapytania, jednak można zrobić sporo, żeby zminimalizować ryzyko z nim związane.

  • Przed pierwszą wizytą w solarium poznaj swój fototyp skóry, który określa jej reakcję na działanie promieniowania. W Polsce warto zwrócić uwagę na cztery fototypy:

I: charakterystyczny dla osób o bardzo jasnej, wręcz mlecznej skórze, często z rudymi włosami i piegami. Taka skora właściwie się nie opala i jest bardzo narażona na oparzeni, dlatego osoby z tym fototypem w ogóle nie powinny korzystać z solarium

II:skóra jasna, często z piegami. Ryzyko oparzeń jest duże, a opalenia niewielkie, więc wizyty w solarium powinny być rzadkie i krótkie. Czas jednorazowej ekspozycji: od 5 d o 10 minut

III: skóra jasna wpadająca w oliwkową z niewielkim ryzykiem oparzenia, która opala się dobrze, co pozwala korzystać z solariów z nieco większą swobodą. Czas jednorazowej ekspozycji: 10 minut

IV: skóra jest oliwkowa, nie ma piegów i opala się na ciemno. W tym wypadku również wystarczy kierować się standardowymi środkami ostrożności przy korzystaniu z solarium. Czas jednorazowej ekspozycji: 10-20 minut.

  • Zaopatrz się w kosmetyki solaryjne, które aktywują działanie promieni ultrafioletowych an skórę, dzięki czemu zdecydowanie skracają czas opalania. W solarium nie można używać standardowych kremów z filtrem, ponieważ blokują działanie promieni i uniemożliwiają opalanie.
  • Będąc w salonie sprawdź stan łóżek i lamp. Łóżko musi zostać zdezynfekowane przed użyciem, a lampy nie mogą świecić dłużej niż 800 godzin. Na Twoją prośbę obsługa salonu powinna pokazać licznik, na którym znajduje się informacja o czasie pracy lamp.
  • Przed opalaniem dokładnie zmyj makijaż , zdejmij biżuterię i załóż specjalne okulary chroniące oczy przed szkodliwym promieniowaniem – pamiętaj, w solarium jest ono kilkanaście razy mocniejsze niż na plaży.
  • Z solarium nie można korzystać codziennie. Bezpieczna częstotliwość to jedna wizyta w tygodniu, a roczny czas ekspozycji na promieniowanie (naturalne i sztuczne) nie powinien przekroczyć 10 godzin.
  • Po opalaniu pamiętaj o nawilżaniu, z zewnątrz i od wewnątrz. Podczas korzystania z solarium organizm tarci dużo wody, więc uzupełnij niedobory i posmaruj skórę kremem nawilżającym, żeby zapobiec jej przesuszeniu.


Artykuł powstał przy współpracy z redakcją doz.pl.

Tagi (5): , , , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 2.68/5 (22 ocen)

Podobne artykuły

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Opalanie w solarium: wady i zalety: