Nie daj się uzależnieniu

Katarzyna Rydz

  Autor:
Opublikowane w Zdrowie i psychologia / Choroby i dolegliwości

Nie daj się uzależnieniu

Uzależnienie zostało uznane za jedną z chorób cywilizacyjnych. Dowiedz się jak je rozpoznać i się przed nim ustrzec.

Niełatwe rozpoznanie wroga

Uzależnić można się dziś już chyba od wszystkiego. Od alkoholu i narkotyków, przez Internet i telewizję, aż po pracę, seks czy zakupy. Potocznie uzależnieniem nazywa się silną potrzebę zażycia danej substancji, czy wykonania danej czynności. W praktyce medycznej, mówiąc o uzależnieniu, można przyjmować wiele różnych klasyfikacji. Jedną z najpopularniejszych, jest ta opracowana w 1995r. przez Światową Organizację Zdrowia, która zakłada, że, aby stwierdzić uzależnienie, osoba musi przejawiać co najmniej trzy z sześciu zdefiniowanych jego syndromów. Należą do nich:

 

Silna chęć  lub poczucie przymusu przyjęcia substancji lub wykonania danej czynności.


Niemożność zachowania samokontroli wobec danej substancji lub czynności (zachowania kompulsywne).

 

Zespół abstynencyjny – pewne dolegliwości, np. smutek, rozdrażnienie, drżenie rąk, przy niedoborze danej substancji lub przy niewykonywaniu danej czynności.


Wykształcenie przez organizm tolerancji na daną używkę czy zachowanie – inna, słabsza reakcja np. na alkohol – tzw. „twarda głowa”.


Osłabienie lub utrata zainteresowań czy relacji, które istniały przed używaniem danej substancji lub wykonywaniem czynności – brak zainteresowania swoją pasją, czy też rozpad przyjaźni.


Korzystanie z substancji lub wykonywanie czynności pomimo jasnych sygnałów, że jest to szkodliwe – np. palenie papierosów pomimo ciągłego, duszącego kaszlu.


Niekiedy mówi się, że w psychologii można wyróżnić osobowość nałogowca, która bardziej niż inne typy osobowości narażona jest na ryzyko uzależnienia. Jak wynika z badań, potencjalni nałogowcy są impulsywni i niedojrzali emocjonalnie. Obniżona jest także ich pewność siebie i umiejętność przystosowania do otoczenia. Wymagają wielu pochwał i są bardzo wrażliwi na swoim punkcie. Z drugiej strony, inne badania wskazują na to, że introwertycy i osoby okresowo tłumiące swoje uczucia, częściej od innych sięgają po używki, w których koją przeżycia emocjonalne. Nie ma więc jednej „recepty” na to, jak rozpoznać przyszłego nałogowca. Potencjalnie każdy z nas jest zagrożony.

 

Różne złego początki
Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie dlaczego konkretna osoba jest uzależniona. Ludzka psychika to splot niesłychanie złożonych części, w które nie do końca udało się jeszcze wniknąć. Istnieje jednak wiele czynników, które składają się na chorobę uzależnienia.


STEREOTYPY
Jak to się często powtarza - „w Polsce piją wszyscy” albo „w grach na pieniądze nie ma nic złego”. To prawda, są pewne uwarunkowania kulturowe, które trudno zmienić, a poza tym, wszystko jest dla ludzi. Problemem staje się jednak usprawiedliwianie niezdrowego, ciągłego powtarzania zachowań lub spożywania substancji mających pojawiać się w naszym życiu okazjonalnie.


MODA
Najbardziej zauważalnym czynnikiem zewnętrznym wpływającym na rozwój uzależnień są lansujące modę na używki media. W teledyskach, reklamach i filmach ciągle widzimy popularnych ludzi regularnie korzystających z różnych substancji. W ten sposób, daje się społeczeństwu masowemu do zrozumienia, że w używkach nie ma nic złego, a ich zażywanie jest po prostu sposobem na dobrą zabawę. Najbardziej uderza to w zapatrzoną w swoich idoli i podatną na sugestie młodzież w wieku dojrzewania. Według badań, osoby, które do 21. roku życia przyzwyczajały swój organizm do dostarczania mu substancji psychoaktywnych lub kompulsywnych zachowań, są o wiele bardziej narażone na ryzyko wystąpienia u nich uzależnienia, niż osoby, które tego nie robiły. Niektórzy badacze twierdzą wręcz, że wszystkie osoby, które choć raz w życiu spróbowały np. alkoholu znajdują się na ścieżce ku uzależnieniu.


DYSFUNKCYJNA RODZINA
Kolejnym czynnikiem wpływającym na rozwój uzależnień są złe wzorce wyniesione z domu. Kilka lat temu, po dokonaniu badań genetycznych na myszach stwierdzono, że istnieje zjawisko przenoszenia pewnych predyspozycji uzależnieniowych rodziców na ich potomstwo. Później informacje te były dementowane, bo zauważono, że nie da się urodzić uzależnionym. Nawet dzieci, których matki zażywały substancje psychoaktywne w czasie ciąży lub urodziły się pod wpływem używek, nie są jeszcze uzależnione. Uzależnienie nie jest bowiem bezwolne.
Różne traumy z dzieciństwa, czy też zbyt wymagający rodzice również mogą przyczynić się do rozwoju uzależnienia. Potwierdzają to badania przeprowadzone z udziałem osób, które w przeszłości były uzależnione od narkotyków. Często twierdziły one, że zdarzało im się brać narkotyki, aby odegrać się na niespełniających oczekiwania rodzicach, twierdząc, że „to ich bolało, gdy ja brałem”.


PROBLEMY ŻYCIOWE
Kolejnym powodem popadania w uzależnienie jest nieumiejętność radzenia sobie z własnym życiem, depresja, uczucie pustki, przeżywana trauma. Zażywanie substancji lub dane zachowanie zaczyna w organizmie osoby uzależnionej funkcjonować jako „lek na całe zło”, który pozawala uśmierzyć ból istnienia i zapomnieć o problemach. Niestety, w tym momencie to jej zniewolenie od substancji lub zachowania staje się problemem największym, gdyż upośledza i zabiera zdolność radzenia sobie z pozostałymi przeciwnościami losu.


Nie daj się zniewolić
Trwają spekulacje naukowe na temat możliwości ustrzeżenia się przed nałogiem. Jako dobre środki zapobiegające uzależnieniu wymienia się np.: utrzymywanie dobrych relacji z otoczeniem, rozwiązywanie sporów i niepozostawianie niewyjaśnionych spraw z przeszłości. Poza tym, w profilaktyce uzależnień wymienia się też wykonywanie swoich obowiązków na 100%, posiadanie pasji lub chociaż rozwijanie zainteresowań, a także przejawianie pozytywnych postaw moralnych oraz szukanie oparcia w różnych zrzeszeniach i organizacjach, np. religijnych.


Ważnym krokiem do wolności od uzależnienia jest także sama świadomość zagrożenia. Próba wniknięcia w przyszłość i wyobrażenia sobie, jak może skończyć się nadużywanie danej substancji lub kompulsywne zachowanie np. w perspektywie 10 lat, służy jako skuteczny straszak przed dalszym używaniem danej substancji lub kultywowaniem danego zachowania. Jeśli zobaczysz konkretne, negatywne skutki swoich działań w przyszłości, takie jak np. wyniszczenie organizmu, rak płuc, bankructwo, rozpad rodziny, utratę wymarzonej pracy, brak kontroli nad własnym życiem, czy rozwód, łatwiej będzie Ci przestać brnąć w nałóg.


Jeśli zauważasz, że być może należysz do „grupy ryzyka”, nie daj się zwyciężyć nałogowi. Do dyspozycji masz wiele możliwości pomocy. Jeśli męczą Cię demony przeszłości, lub nie radzisz sobie z teraźniejszością, zasięgnij rady specjalisty. Możesz skorzystać z pomocy zarówno psychologa prywatnego, jak i państwowej służby zdrowia. Darmowe grupy wsparcia osób z problemami uzależnieniowymi są też często organizowane przy szpitalach lub parafiach. Brak ośrodka pomocy w Twojej najbliższej okolicy to żadna wymówka. Jeśli mieszkasz w małej miejscowości, spróbuj poszukać pomocy psychologa w sąsiednim mieście. Twoja przyszłość jest przecież ważniejsza niż przeszkody natury organizacyjnej. Najistotniejszą kwestią jest to, aby odrzucić mechanizmy obronne i szczerze spojrzeć na własny tryb życia.
 

Tagi (7): , , , , , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 2.59/5 (27 ocen)

Podobne artykuły

Pytania i odpowiedzi

u
u
u
u
u

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Nie daj się uzależnieniu: