Chory jak Polak

Redaktorzy Zewnętrzni

  Autor:
Opublikowane w Zdrowie i psychologia / Choroby i dolegliwości

Chory jak Polak

Zamiast porady eksperta – dobre słowo mamy. Zamiast lekarstw – domowe sposoby walki z chorobą. Zamiast odpoczynku – praca. Badania pokazują, że chorujący Polak stawia na leczenie na własną rękę i przy pierwszym kichnięciu nie korzysta z L4.

 

Przeziębienie może dopaść nas nie tylko jesienią czy zimą, gdy aura za oknem nie sprzyja. Lato to dla rozwoju wirusów nie mniej korzystny okres. Najczęstszym powodem wakacyjnej niedyspozycji są różnice temperatur, które wynikają z nadmiernego chłodzenia pomieszczeń. Najpierw gwałtownie obniżamy temperaturę w domu czy biurze, później wychodzimy na zewnątrz, gdzie z nieba leje się żar. Te inwazyjne różnice temperatur sprawiają, że nasza odporność maleje. Dlatego niezależnie od pory roku powinniśmy wiedzieć, jak walczyć z przeziębieniem i nie dać mu się pokonać. No właśnie, wiemy to?


Mama – najlepszy ekspert w chorobie

Z badań wynika, że chory Polak to tradycjonalista, który w walce z infekcją sięga najchętniej po czosnek i miód, a zamiast postawić na fachową opinię, wybiera dobrą radę mamy. Z danych zgromadzonych na zlecenie Procter & Gamble wynika, że ponad 50 proc. rodaków, których złapie ból gardła, katar i osłabienie, bardziej ufa mamie niż w objaśnieniom z etykiet lekarstw. Ponad 30 proc. z nas podobnym zaufaniem obdarza znajomych. Jak pokazują badania, dużo łatwiej uwierzyć nam w rekomendację osób z najbliższego otoczenia, niż wybrać w walce z dolegliwościami lek na podstawie opisu na opakowaniu. Jak przekonuje dr Krzysztof Puchalski, socjolog zdrowia ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, to z jednej strony wina trudno zrozumiałego języka farmakologicznego, a z drugiej – czasów, w których żyjemy. „W reklamach każda firma chwali swój lek jako najlepszy, zamiast wiedzieć, co wciąć, czujemy się jeszcze bardziej zagubieni” – tłumaczy Puchalski.


Czosnek i praca, czyli Polak choruje

Charakter chorującego Polaka widać również w sposobach leczenia, które wybiera w przypadku przeziębienia. Jedna trzecia z nas, zmagając się z kaszlem, katarem i gorączką, od razu udaje się do apteki. Zdecydowanie więcej Polaków chce rozwiązać zdrowotny problem domowymi sposobami – kuracja przy pomocy cytryny to najlepszy ratunek dla 53 proc. z nas, w cudowną moc czosnku wierzy 48 proc. rodaków, w herbatę z miodem – 52 procent.

Jak zauważają eksperci, prawdziwym problemem przeziębionych Polaków jest fakt, że w obliczu choroby nie kładziemy się do łóżka. Nie chodzi o natychmiastowe przykrywanie się kocem przy pierwszym kichnięciu, ale o zapewnienie osłabionemu organizmowi odpowiedniej dawki odpoczynku. Tymczasem, męcząc się z kaszlem, katarem i gorączką, nie zostajemy w domu, tylko chodzimy do pracy, roznosząc w biurze zarazki i zarażając innych pracowników. Jak zauważają branżowi specjaliści, ten trend jest coraz gorszy, bo o ile kiedyś chodziliśmy do lekarza po zwolnienie z pracy, o tyle dzisiaj idziemy na konsultację z nadzieją, że lekarz, mimo niedyspozycji, da nam zielone światło do dalszej pracy. Tymczasem przeziębiony organizm jest dużo bardziej podatny na inne choroby, w tym na grypę. Nietrudno więc o dolegliwości, które nie tylko nie pozwolą nam przyjść do pracy, ale wykluczą nas z zawodowego życia na dłuższy czas.

Tagi (2): ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 3.12/5 (10 ocen)

Podobne artykuły

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Chory jak Polak: