Solarium a typ urody. Komu nie do twarzy ze sztuczną opalenizną?

Elżbieta Gwóźdź

  Autor:
Opublikowane w Uroda / Typy urody

Solarium a typ urody. Komu nie do twarzy ze sztuczną opalenizną?

Opalenizna jest dziś możliwa niezależnie od pogody i pory roku. Wystarczy kilka sesji w solarium, aby nawet zimą nabrać koloru. Problem w tym, że nie każdy powinien z tej możliwości korzystać. I przemawiają za tym nie tylko względy zdrowotne, ale i estetyczne.

 

Mamy cztery zasadnicze typy kolorystyczne, a każdy z nich występuje dodatkowo w wariancie kontrastowym i stonowanym. Typy kontrastowe cechują się jasną i delikatną skórą, nie wszystkie jednak pod wpływem słońca czerwienieją i są narażone na oparzenia nawet w wyniku krótkiego opalania. Kto może zimą udać się do solarium, a komu zdecydowanie odradzamy taką wizytę?

 

Masz jasną skórę? Poczekaj do lata!

Osoby o określonych typach urody zwyczajnie nie powinny nadmiernie korzystać ze słońca, tym bardziej tego sztucznego. Z solarium łatwo przesadzić, a uzyskana w nim mocna opalenizna wygląda na tyle rażąco, że od razu da się odgadnąć, skąd ją mamy. Promieniowanie UV w większych dawkach, czy to sztuczne, czy też naturalne, jest ponadto szkodliwe dla posiadaczy jasnej i bardzo jasnej karnacji. Szczególnie jesienne typy urody, czyli de facto fototypy celtyckie (jasna, wręcz biała skóra, bardzo jasne lub rude włosy), mogą się na solarium – dosłownie i w przenośni – sparzyć. Próba uzyskania opalenizny w tych przypadkach kończy się bowiem najczęściej zaczerwienioną czy nawet oparzoną skórą. Jasnoskórym rudzielcom i blondynkom/blondynom zaleca się pozostać przy swojej oryginalnej karnacji. Lekka pigmentacja uzyskana latem w naturalnych warunkach, nierzadko objawiająca się piegami, w zupełności wystarczy, by podkreślić ich urodę.

 

Zimowy brąz

Odrobina sztucznej opalenizny nie zaszkodzi z kolei wiosennym i zimowym typom urody. Nawet kontrastowa zima o jasnej skórze opala się naturalnie, upodabniając się wówczas do stonowanej zimy. Ta ostatnia zaś może w solarium zaszaleć przed karnawałem, jeśli tylko uważa, że jej skóra potrzebuje ciemniejszych tonów. Z dobrodziejstwa sztucznego słońca bez obaw, ale z umiarem mogą korzystać osoby o typie urody lato (zarówno kontrastowe, jak i stonowane). Kilka lub kilkanaście minut w solarium przysporzy im uroczych piegów i śniadego bądź oliwkowego kolorytu. W podobnej sytuacji znajdują się stonowane jesienie.

 

Tagi (3): , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 2.63/5 (6 ocen)

Podobne artykuły

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Solarium a typ urody. Komu nie do twarzy ze sztuczną opalenizną?: