Makijaż walentynkowy – subtelny czy zdecydowany?

Elżbieta Gwóźdź

  Autor:
Opublikowane w Uroda / Makijaż

Makijaż walentynkowy – subtelny czy zdecydowany?

Walentynki to okazja, przy której można przełamać codzienną rutynę i pokusić się o szczególny makijaż oraz look. Warunkiem nie jest wcale wieczorne wyjście i klasyczna randka. Specjalny walentynkowy makijaż możemy nosić przez cały dzień!

 

Makijaż walentynkowy, czyli jaki?

Walentynkowy makijaż nie musi być tym samym, co klasyczny makijaż wieczorowy. Powinien za to podkreślać naszą kobiecość i dodawać urodzie zmysłowości. Z reguły makijaże wybierane na Walentynki są nieco mocniejsze niż te codzienne, ale nie jest to zasada, której nie możemy złamać.

 

Charakterystyczne elementy makijażu walentynkowego

Na randce i podczas romantycznej kolacji absolutnie najistotniejsze są oczy. To właśnie im należy poświęcić najwięcej uwagi, dobierając kosmetyki kolorowe. Klasyczny, uwodzicielski i zmysłowy look uzyskamy malując kocie oko, czyli wykonując uniesioną kreskę „ptaszka” ciemnym eye-linerem wzdłuż linii górnej powieki. W delikatniejszej wersji powieki wystarczy musnąć jasnym lub cielistym cieniem, o wykończeniu matowym lub świetlistym.

W wersji cięższej, typowo wieczorowej, stawiamy na makijaż smoky eye, a więc do kreski obowiązkowo dołączamy ciemne, przydymione cienie, które rozcieramy nad kreską i powyżej powieki. W Walentynki możemy pokusić się także o użycie zalotki lub dokleić do rzęs dodatkowe kępki.

Pamiętajmy, że ciemny i wytworny makijaż oczu bardzo często wystarczy, by dodać sobie zmysłowego wyglądu. Wtedy uważamy na makijaż ust. W Walentynki aż kusi, aby nałożyć na nie czerwoną lub karminową pomadkę, ale nie w połączeniu ze smoky eye lub innym wyrazistym makijażem oka. Soczysta, krwista pomadka owszem – ale tylko pod warunkiem nieco delikatniejszych oczu (zalotnie wytuszowane, z czarną kreską i rozświetlającym cieniem).

Przed wyjściem na Walentynki nie zapomnijmy również o fluidzie, który nada skórze twarzy równomiernego kolorytu. Policzki zaś czekają na obowiązkowe muśnięcie różem, ewentualnie rozświetlaczem, o ile nie użyłyśmy go wcześniej w makijażu oczu.

 

Tagi (3): , ,
Oceń artykuł
Słaby  
Dobry
Ocena: 3.01/5 (16 ocen)

Podobne artykuły

Komentarze


Podaj trzecią, czwartą i siódmą literę z nazwy naszego serwisu:*
* Pola wymagane.


Komentowany artykuł:
Makijaż walentynkowy – subtelny czy zdecydowany?: